Podryw w Internecie: 10 największych błędów

Podryw w Internecie największe błędy

Czy próbowałeś już poznać kogoś przez Internet? Nie da się zaprzeczyć, że jest to sposób dobry jak każdy inny. Często może okazać się nawet lepszy – z łatwością poznasz podstawowe informacje na temat interesującej cię osoby i o wiele szybciej będziesz mógł znaleźć tę jedyną. O wygodzie nawet nie wspominam.

Oto dziesięć najczęstszych błędów, popełnianych przez osoby pragnące znaleźć miłość przez Internet. Sprawdź, czy nie popełniasz któregoś z nich. Jeśli tak, jak najszybciej postaraj się skorygować swoje postępowanie.

Niewłaściwie przygotowany profil

Tworząc profil na portalu randkowym, chcesz zaprezentować się z jak najlepszej strony. To zrozumiałe. Przecież to twoja wizytówka – miejsce, w którym możesz się skutecznie zareklamować. Niestety wiele osób nie potrafi odpowiednio wyważyć przekazu. Najczęściej profile są albo zbyt szpanerskie i przeładowane treścią, albo nazbyt skromne – przez co aż kłują w oczy brakiem pewności siebie.

Złoty środek jak zwykle leży w zachowaniu rozsądnej równowagi. Nie można pisać (i dodawać zdjęć) za dużo ani za mało. Wszystkie podawane informacje powinny ograniczać się do konkretów, ale nie wpadać w naukowo-statystyczny ton. Nie jesteś towarem na sprzedaż, ale też nie masz w profilu randkowym publikować dzieł zebranych Szekspira.

Źle dobrane zdjęcie profilowe

Odpowiednia fotka to taka, która przedstawi cię w pozytywnym świetle. Nie tylko ukaże, że jesteś przystojny – to często nie jest najważniejsze dla kobiet. Fotografia jest twoją wizytówką: świadczy o twojej prawdziwej, wewnętrznej wartości. Jeśli jesteś otwarty, masz przyjaciół i rodzinę, swoje pasje czy piękne cele życiowe – pokaż to wszystko za pomocą fotografii. Pamiętaj, że jeden obraz jest wart tysiąca słów.

Za pomocą zdjęć zaprezentuj swoją codzienną aktywność: podróże, sporty, hobby, pracę. Pokaż to, ale w taki sposób, by nie wyjść na szpanera (patrz: poprzedni punkt). Główne zdjęcie profilowe powinno być stonowane i najlepiej, żeby była na niej tylko twoja twarz. Coś w stylu zdjęcia do dowodu, ale bardziej na luzie. Dopiero w kolejnych zdjęciach przedstaw siebie w nawiązaniu do swojego życia, rodziny czy pasji. Stwórz przemyślaną galerię, która opowie o tobie pewną historię. Wrzucanie fotek na chybił trafił oczywiście może również się sprawdzić, ale o wiele lepiej przedstawisz siebie, stosując konkretną strategię dodawania zdjęć.

Nie podajesz właściwych informacji

Każdy portal randkowy posiada swój unikalny szablon profilu użytkownika. Określasz w nim podstawowe informacje na swój temat, takie jak wzrost, wiek, kolor oczu, budowę ciała, miejsce zamieszkania, etc. Podczas wypełniania profilu często będziesz też pytany o cechy osobowości, nałogi, wykształcenie, wykonywany zawód, wyznanie. Są to najbardziej popularne kryteria, po jakich kobiety będą cię znajdowały. Dlatego też tak ważne jest, by dobrze zastanowić się, co napisać.

Wiele osób nie wpisuje cech, które mogłyby zmaksymalizować szanse na zostanie zauważonym. Część profili jest niekompletnych, w innych brakuje przemyślanych opisów. Są też takie, w których znajdują się totalne kłamstwa. Nigdy nie pozwól sobie na zmyślanie, ale też nie dopuść do tego, żeby informacje o tobie były lakoniczne. Profil musi przekazywać wyczerpujące informacje na temat twojej osoby. Im więcej opiszesz, tym zdobędziesz większą szansę na sukces.

Czekasz, aż ktoś do ciebie napisze

Wiele portali randkowych oferuje możliwość puszczania oczek, zaczepek, polubienia fotki czy profilu – to wszystko jest miłe, ale… kompletnie nieskuteczne. Jeśli polubisz zdjęcie ładnej dziewczyny, nie licz na to, że ona – z zachwytu – napisze do ciebie pięknego maila. Nie napisze. W dodatku, im ładniejsza dziewczyna, tym większe prawdopodobieństwo, że nawet nie zauważy twojego „lajka”.

Podobnie jest w przypadku stworzenia rewelacyjnego, w swoim mniemaniu, profilu na portalu randkowym. Cokolwiek napiszesz, jakiekolwiek dodasz zdjęcia – nie możesz usiąść i czekać, aż ktoś do ciebie napisze. Nie twierdzę, że to nie nastąpi. Może jednak minąć sporo czasu, aż ktoś będzie na tyle zainteresowany, by wysłać wiadomość. Sam musisz działać.

Robienie sobie zbyt dużej nadziei

Fakt, iż ktoś ci odpisał, nie znaczy jeszcze, że chce się z Tobą umówić na randkę. To tylko pierwsza wymiana myśli. Być może tej drugiej osobie się zwyczajnie nudziło. Może jest zainteresowana, ale nie do końca przekonana do ciebie. Powodów może być wiele. Pierwszy mail nie jest żadną gwarancją. Nie skacz więc do sufitu, jeśli jakaś kobieta odpisze na twojego maila. Równie dobrze drugi raz może nie odpisać.

Podczas podrywania w Internecie ważne jest to, żeby wyluzować. Wiele osób z każdej otrzymanej wiadomości robi sobie punkt zwrotny w całym życiu. Są przekonani, że właśnie odmienił się ich los i przestaną być samotni. Entuzjazm jest emocją pozytywną, ale w tej sytuacji może się obrócić przeciwko tobie. W swoich mailach zaczniesz wypisywać rzeczy, które szybko zdradzą twoje zbyt duże zaangażowanie. W ten sposób przestraszysz potencjalną szansę na miłość.

Zbyt dużo maili

Część osób wdaje się w długie korespondencje na portalach randkowych. Wymieniają niezliczoną ilość maili, a ich dyskusje są coraz dłuższe i… wydają się nie mieć końca. Musisz zrozumieć, co jest celem istnienia portalu randkowego. Nie jest nim korespondencja, lecz poznanie jakiejś osoby. Jeśli chcesz pisać, znajdź odpowiednie forum internetowe. Na portalu randkowym staraj się jak najszybciej doprowadzić do spotkania twarzą w twarz. Przecież nie ma sensu poświęcać długich godzin na pisanie wiadomości, skoro nie wiecie, czy na żywo się sobie spodobacie.

Zdaję sobie sprawę z tego, że niektóre osoby boją się spotkania w realu. Jeżeli na taką trafisz, możesz nigdy nie doczekać się spotkania. A przecież nie o to chodzi, prawda? Pisząc n-tą wiadomość drastycznie zmniejszasz swoje możliwości na prawdziwe spotkanie. Tym bardziej, że angażując się w znajomość z jedną osobą, musisz zrezygnować z innych. Nie sposób korespondować z pięcioma czy sześcioma osobami. Na to po prostu będzie brakować czasu.

Moim zdaniem należy ustalić sobie rozsądny limit wysłanych wiadomości. Oczywiście dla każdego będzie to inna liczba, chociaż z doświadczenia mogę powiedzieć, że na ponad 10-12 maili nie ma co tracić czasu.

Owijanie w bawełnę

Z powyższym punktem wiąże się inny, często popełniany błąd podrywania w Internecie. Jest nim brak zdecydowania i świadome opóźnianie momentu spotkania na żywo. Takie działanie jest pozbawione sensu. Pisząc do kogoś, wyrażasz chęć poznania tej osoby. Zrób to więc i nie czekaj na oklaski czy błagania. Nie baw się w podchody jak jakiś przedszkolak, licząc, że druga strona wykona pierwszy krok.

Kopiowanie wypowiedzi

Jakie wiadomości wysyłasz do interesujących cię osób na portalach randkowych? Jeżeli posiadasz kilka z góry przygotowanych szablonów i rozsyłasz je bez żadnej próby personalizacji wypowiedzi – nie dziw się, że masz mizerne efekty. Takie szablonowe maile rzadko się sprawdzają. Idąc na ilość, a nie na jakość, wzbudzisz zainteresowanie tylko osób o niskim poczuciu własnej wartości. Jedynie prawdziwi desperaci odpowiedzą na twoją wiadomość. A nawet wówczas i tak będziesz musiał pisać na bieżąco. Szybko zdradzisz się, że pierwszy mail był tylko szablonem rozsyłanym do wszystkich.

Sam tak kiedyś robiłem i jakoś nie mogłem poznać dziewczyny na poziomie. Dopiero po zmianie strategii zacząłem poznawać naprawdę interesujące osoby.

Wybór odpowiedniego portalu

Nie każdy portal portalowi równy. Niektóre miejsca w Internecie są pełne fałszywych lub nieaktualnych profili. Jeśli zdarzy ci się na taki trafić, możesz pisać dziesiątki wiadomości i nie otrzymać żadnej odpowiedzi. To się zdarza. Powinieneś więc sprawdzić każdy portal, zanim zaczniesz spędzać na nim swój czas. Szkoda życia na pisanie do „osób”, które i tak nie odpiszą.

Inną kwestią są portale płatne. Tutaj często zdarza się, że póki nie opłaci się abonamentu uprawniającego do pisania wiadomości, użytkownik otrzymuje mnóstwo wiadomości od bardzo atrakcyjnych osób, rzekomo chcących go poznać. Może dojść do sytuacji, że twoja skrzynka mailowa zostanie wręcz zarzucona tego typu wiadomościami. Oczywiście, po opłaceniu abonamentu okazuje się, że zainteresowane tobą osoby nie odpisują. A i nowe wiadomości pojawiają się o wiele rzadziej. Przynajmniej do momentu, kiedy zbliża się już czas przedłużenia abonamentu na kolejny okres. Wówczas znowu stajesz się bardzo popularną osobą.

Piszesz maile zapoznawcze w zły sposób

Powinieneś wiedzieć, że kobiety dostają bardzo dużo wiadomości na portalach randkowych. Im ładniejsza dziewczyna, tym więcej otrzymuje maili. To sprawia, że nie będzie poświęcała wiele uwagi na każdą wiadomość. Otworzy ją, zerknie i w mgnieniu oka podejmie decyzję, czy odpisać. Tak naprawdę masz około pięć sekund, żeby zwrócić na siebie uwagę.

Jak wygląda większość maili mających za zadanie rozpocząć znajomość? Zazwyczaj znajdują się w nich dwie rzeczy. Po pierwsze, komplementy skierowane do adresatki. Po drugie, przedstawienie osiągnięć i zalet autora maila. Piszący starają się w ten sposób udowodnić swoją wartość. Myślą, że w ten sposób zaskarbią sobie sympatię adresata. Niestety, w wielu przypadkach to nie działa.

Oczywiście komplementy zadziałają na dziewczynę o niskim poczuciu własnej wartości, niezbyt urodziwą lub zdesperowaną. Jeśli jednak chodzi o piękne, mądre i silne kobiety, taka strategia zwykle przechodzi niezauważona. W najlepszym razie mail zostanie przeczytany, ale szybko zapomniany.



Pomóż innym znaleźć ten artykuł. Podziel się:


Ta strona została znaleziona m. in. przez następujące frazy: podryw w internecie 10 największych błędów, podryw w internecie błędy, podryw w internecie największe błędy, podryw w internecie najczęściej popełniane błędy, podryw w internecie poważne błędy, podryw w internecie jakie błędy najczęściej popełniasz.