Dla samotnych - jeśli jesteś samotny, przeczytaj

Dla samotnych

Bycie singlem jest ciężkie. Kiedy od jakiegoś czasu człowiek żyje w taki sposób, coraz trudniej jest mu się wyzwolić z samotności. Czasami może poczuć się, jakby utknął w ciasnej klatce, z której nie ma wyjścia. Nie da się ukryć, że większość ludzi bardzo cierpi, nie mając nikogo bliskiego. Czy jednak zawsze musi tak być?

Przez wiele lat pozostawałem singlem. Samotność doskwierała mi raz bardziej, raz mniej – ale ciągle szukałem kogoś, z kim mógłbym spędzić życie. W międzyczasie musiałem jednak nauczyć się życia w samotności. Nie miałem innego wyjścia. Gdybym nie znalazł sposobów na twórcze wykorzystanie samotności, z pewnością bym oszalał z żalu.

Na szczęście tak się nie stało. Dlaczego? Ponieważ odkryłem, że życie singla przynosi wiele okazji do pracy nad sobą. Co prawda, nie jest to idealne rozwiązanie, ale z całą pewnością można wynieść pewne korzyści z samotnego stylu życia i... być w przyszłości lepszym partnerem dla ukochanej osoby, kiedy już się ją znajdzie.

5 porad dla samotnych

Oto pięć rzeczy, których nauczyłem się dzięki samotności.

Odpuszczanie

Jedną z rzeczy, która przychodziła mi z wielką trudnością, było godzenie się z faktem, iż pewnych rzeczy nie jestem w stanie zrobić. Tymczasem liczne nieudane próby zawarcia stałego związku przyczyniły się do tego, że zacząłem psychicznie odpuszczać pewne rzeczy. Nie trzymałem się już kurczowo listy tego, co jest mi absolutnie konieczne do szczęścia. Oczywiście nie przestawałem pragnąć bliskości z kobietą, ale przestałem postrzegać to jako jedyny gwarant radości w życiu. Tym bardziej, że znajomości z większością kobiet kończyły się nieciekawie.

Dawałem z siebie wszystko, lecz to nie wystarczało. W końcu postanowiłem przekazać pałeczkę losowi. Uznałem, że nie będę niczego robił na siłę. Albo trafię na kobietę moich marzeń, albo spędzę życie w samotności. Co ciekawe, po tej decyzji nie musiałem długo czekać na znalezienie swojej drugiej połówki.

Akceptacja

Z powyższym łączy się też umiejętność akceptacji. Wcześniej często kwestionowałem swoją sytuację życiową. Umawiałem się na randki, lecz w mojej głowie wciąż tliły się myśli w stylu: "dlaczego wszystko musi układać się w ten sposób?" albo "i znowu muszę przez to przechodzić" – chodziło o kolejną pierwszą randkę, na której będę musiał prezentować siebie niczym na rozmowie kwalifikacyjnej.

Takie myślenie było zrozumiałe, ale nie było pozytywne czy konstruktywne. Tak naprawdę nie prowadziło do niczego poza stresem i utratą pewności siebie. Kiedy zaakceptowałem w pełni swoją sytuację, jak na ironię, poczułem wyzwolenie. Okazało się, że zmieniając podejście, mogłem cieszyć się każdym nowym spotkaniem. Pamiętam dziewczynę, którą w tamtym czasie poznałem. W sumie spotkaliśmy się tylko kilka razy, ale czas z nią spędzony był całkowicie wolny od troski o to, czy znajomość rozwinie się w poważny związek. Po prostu dobrze się bawiliśmy w swoim towarzystwie. A że nie zaiskrzyło między nami... no cóż, widocznie tak miało być.

Dobra zabawa

Randki odbywane na luzie, rozwijanie osobistych pasji i styl życia nieskrępowany zabieganiem o względy innych ludzi pozwoliły mi naprawdę cieszyć się życiem. Życie singla może być niezwykle rozrywkowe, czego doświadczyłem na własnej skórze. Miałem na wszystko czas. Nie musiałem ciężko pracować, np. na kredyt (teraz mam aż dwa – na dom i większy samochód, potrzebny dla całej rodziny). Większość swojej energii poświęcałem zainteresowaniom i to procentowało bardzo przyjemnie spędzonym czasem.

Będąc singlem, można żyć według własnych zasad. Wiem, to wydaje się nieco egoistyczne. W rzeczywistości jest inaczej. Mając czas, energię i pieniądze, można pomóc wielu ludziom. Kiedyś udzielałem się jako wolontariusz, spotykałem ze znajomymi i długimi godzinami rozprawialiśmy na wszystkie możliwe tematy. Niejednemu doradzałem, ale i sam otrzymywałem wartościowe porady. Przede wszystkim jednak dobrze się bawiłem.

Nie zrozum mnie źle. Nie próbuję gloryfikować samotności. Życie w stałym związku jest o wiele piękniejsze. Istnieją jednak pewne kwestie, których głowa rodziny robić nie może. Zbyt duża ciąży na człowieku odpowiedzialność, żeby myśleć tylko o swoich rozrywkach.

Rozwój osobisty

Samotność przynosi ze sobą okazję do rozwoju. Kiedyś słyszałem takie powiedzenie: "Gdziekolwiek pójdziesz, tam jesteś". Nieważne, kim jesteś i gdzie jesteś, jesteś zawsze tam, gdzie się znajdujesz. Będąc w związku, często nie możemy zrealizować powyższego hasła. Mając obowiązki wobec rodziny, często myślimy o rzeczach, które niekoniecznie są związane z chwilą obecną. Kredyty, rachunki, wywiadówka w szkole zapowiedziana na następny czwartek, zakupy i kupon rabatowy na dziecięce ubranka. Każdego dnia wykonujesz różne rzeczy, jednocześnie nie myśląc o nich. Zastanawiasz się nad tym, co będzie w przyszłości, lub myślisz o problemach, jakie trzeba rozwiązać. A jest ich całe mnóstwo.

Tymczasem singiel ma czas i wolny umysł. Może zająć się sobą, stawać się lepszym człowiekiem, zdobywać nowe umiejętności, podróżować czy chociażby rozpocząć jakieś interesujące szkolenie w dowolnym dla siebie momencie. To ważne, żeby zająć się wszelkimi sprawami osobistymi, zanim wstąpi się w stały związek. Dzięki temu będziesz miał więcej do zaoferowania ukochanej osobie. Zresztą ta zasada dotyczy nie tylko małżeństwa, ale też innych związków, na przykład z przyjaciółmi, dziećmi, rodzicami czy współpracownikami w zakładzie pracy.

Jestem bardzo wdzięczny za cały czas i możliwości, jakie miałem do dyspozycji podczas lat życia singla. Mogłem pracować nad swoimi umiejętnościami i cechami charakteru. Byłem w stanie skupić się na tym, co lubię, i dowiedzieć się, kim jestem. Teraz czuję się o wiele lepiej we własnej skórze niż w okresie młodości. Jestem bardziej pewny siebie i mądrzejszy – umiem podejmować lepsze decyzje. Myślę, że bez etapu samotności nie byłbym w stanie tyle osiągnąć, ile mi się udało.

Wdzięczność

Oto kolejna rzecz, której nauczyła mnie samotność. Dzisiaj już wiem, że nic na tym świecie nie trwa wiecznie, ale także że nic nie jest pozbawione sensu. Każdy element ludzkiego życia jest potrzebny i może przyczynić się do lepszego losu w przyszłości. To bardzo ważne, aby być wdzięcznym za każdą okazję i wszelkiego rodzaju dary otrzymywane od wszechświata. Wszystko może się przecież zmienić w mgnieniu oka. To, co masz dzisiaj, jutro może już być niedostępne.

Okres swojej samotności wspominam jako czas rozwoju i budowania przyszłości. Jestem wdzięczny za to, że miałem możliwość pracy nad sobą. Dzięki temu jestem teraz dobrym mężem i ojcem. Oczywiście, zawsze znajdą się rzeczy, których będziesz pragnął, niezależnie od etapu, na jakim się obecnie znajdujesz. Ja umiem jednak być wdzięczny za samą możliwość dążenia do czegoś. Przecież na tym właśnie polega życie: na podróży przez świat.



Pomóż innym znaleźć ten artykuł. Podziel się:


Ta strona została znaleziona m. in. przez następujące frazy: dla samotnych, portal dla samotnych, artykuły dla samotnych, portal dla samotnych bez rejestracji, portal dla samotnych za darmo, jesteś samotny, to dla samotnych, dla singli, dla singla.